BASIA na straży polskich granic

 


Na wyposażenie Sił Zbrojnych RP, Straży Granicznej i Policji wprowadzony ma zostać Bierny Aerostatyczny System Informacyjno-Analityczny (BASIA). Ma on służyć wykrywaniu dronów i innych małych obiektów powietrznych, a także ruchu pojazdów i pojedynczych osób zarówno na granicy północnej i wschodniej jak i w sąsiedztwie lotnisk, magazynów amunicji i innych obiektów, gdzie potrzebna jest stała i tańsza obserwacja. Autorzy reklamują go jako rozwiązanie budżetowe, oparte na polskich kompetencjach naukowych i technologicznych i integrujące naukę, obronność oraz przemysł. BASIA ma być systemem podwójnego zastosowania, będzie zatem mógł być również używany do monitorowania otoczenia strategicznych obiektów infrastruktury energetycznej i przemysłowej przez sektor prywatny. BASIA ma pracować tam, gdzie potrzebna jest stała stacjonarna obserwacja, jednak z wysokości większej niż maszt czy wieża, tak więc na przykład w sąsiedztwie elektrowni czy rurociągów narażonych na akty sabotażu.


System zaprezentowano 12 marca 2026 roku w Centrum Badawczym Polskiej Akademii Nauk Konwersja Energii i Źródła Odnawialne w Jabłonnie. Aerostat ma wynosić na wysokość około 300 metrów zestaw sensorów optycznych i nie emitujący sygnałów i przez to niewykrywalny dla przeciwników radar pasywny PCL (Passive Coherent Location), opracowany przez warszawską firmę XY Sensing. Pozwolić ma to na zwiększenie zasięgu obserwacji i ograniczenie „martwych stref” wynikających z krzywizny Ziemi, ukształtowania terenu i zabudowy – BASIA ma wykrywać obiekty kryjące się pod horyzontem radiolokacyjnym, w cieniu budynków, drzew i niewielkich wzniesień. Aerostat ma zapewnić długotrwałą obecność systemu obserwacyjnego w powietrzu. Autorski system mocowania uwięzi i system stabilizacji pionowej i poziomej zwiększać mają nośność aerostatu i jego odporność na silny wiatr. Zasilanie i łączność z infrastrukturą naziemną zapewnić ma światłowód połączony z liną łączącą aerostat z ziemią. System ma być łatwy do spakowania i przemieszczenia w inny region kraju.





Projekt powstał we współpracy Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN (projekt aerostatu, algorytmy sterowania i analizy danych), firmy Adaptronica Sp. z o.o. z podwarszawskich Łomianek (wykonanie aerostatu), Centrum Badań Kosmicznych PAN (systemy optyczne, ich integracja i testy, algorytmy przetwarzania obrazu), Politechniki Rzeszowskiej (system analityczny Automatic Dependent Surveillance-Broadcast, algorytmy analityczne, testy integracyjne) oraz wspomnianej XY Sensing – spin-offu Politechniki Warszawskiej specjalizującej się w radarach pasywnych, radarach obrazujących i technologiach mikrofalowych. Prace w IPPT PAN trwały od pięciu lat i były finansowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) oraz Narodowe Centrum Nauki w ramach wspólnych programów tych instytucji TANGO 2 i TANGO 4 mających służyć integrowaniu badań podstawowych, prac rozwojowych i przemysłu.


Współtwórca projektu, specjalizujący się w systemach radiolokacyjnych prof. Krzysztofa Kulpa z PAN, twierdzi że produkcja seryjna systemu mogłaby ruszyć za półtora roku. BASIA byłaby uzupełnieniem zakupionego przez Polskę w USA za 960 mln. USD systemu BARBARA – są to cztery aerostaty radiotechniczne o zasięgu ponad 300 kilometrów, używane na wschodniej i północnej granicy państwa do wykrywania samolotów, dronów, pocisków rakietowych i jednostek nawodnych. O ile jednak BARBARA jest zakupionym za granicą elementem stricte państwowej architektury wczesnego ostrzegania, o tyle BASIA ma być dużo tańszym produktem krajowym typu dual-use; zastosowane w niej rozwiązania konstrukcyjne opierają się na patentach przyznanych IPPT PAN przez Urząd Patentowy RP, wpisując projekt w ideę polskiej suwerenności technologicznej.


Ronald Lasecki


Wesprzyj moją pracę analityczną


Postaw mi kawę


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Samozaoranie" Grzegorza Brauna

Sprawa Iranu to nasza sprawa

Antysystemowe państwo-minimum