Posty

Wyświetlam posty z etykietą Ameryka Łacińska

Waszyngton na wojnie z Hagą

Obraz
  W poniedziałek 20 lipca o swoim wycofaniu się ze Statutu Rzymskiego (1998) fundującego Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) z siedzibą w Hadze poinformował Czad. Opublikowane 23 lipca na stronie ministerstwa spraw zagranicznych Republiki oświadczenie wprost informuje, że decyzja została podjęta na wniosek USA: „Strona amerykańska dała wyraz swoim zastrzeżeniom co do funkcjonowania instytucji i wezwała Czad do rewizji swojego uczestnictwa w Statucie Rzymskim”. Czad od dekad jest narzędziem Zachodu (Francji, USA, Izraela) do walki z islamizmem w regionie Sahelu; instruktorzy wojskowi i siły specjalne państw zachodnich aktywnie działają w tym kraju (w latach 2008-2009 stacjonowali tam również Polacy) i szkolą jego armię i służby specjalne, które wyposażane są też przez Tel Awiw, Waszyngton i Paryż w nowoczesną zachodnią broń i sprzęt wojskowy. W piątek 25 lipca o wycofaniu swojego kraju z MTK poinformował również minister spraw zagranicznych Wenezueli F é lix Plasencia. Pełniąca...

Przegląd Latynoamerykański(1): Nikaragua: Ortega na zawsze

Obraz
  W niedzielę 19 lipca, podczas obchodów kolejnej rocznicy obalenia dyktatury Somozów (1936-1979), współprezydent państwa Daniel Ortega zapowiedział, że w Nikaragui nie będą już przeprowadzane wybory; „Czasy, gdy partie wspierane przez jankesów i somozystów aspirowały do władzy, minęły” ogłosił suweren kraju jezior i wulkanów. Zapowiedział też ścisłą współpracę polityczną z jednoizbowym Asamblea Nacional, by „wznieść mur” przeciwko „zdrajcom” i „organizatorom przewrotów”. Z kolei przewodniczący parlamentu Gustavo Porras w swojej wypowiedzi złagodził nieco stanowisko głowy państwa, stwierdzając że wybory wciąż będą organizowane, jednak w nowej formule konstytucyjnej, która usunąć ma z systemu politycznego „knujących spiski” i „zdrajców ojczyzny”. Obecny reżim nikaraguański ma swoje początki w 2007 roku, gdy do władzy, nie bez pomocy funduszy boliwariańskiej Wenezueli, powrócił Frente Sandinista de Liberación Nacional (FSLN), rządzący wcześniej, po obaleniu Anastazio Somozy, pod ...

Powrót fujimoryzmu w Peru

Obraz
  W poniedziałek, 29 czerwca ogłoszono ostatecznie wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich w Peru z 7 czerwca. 50,23% zdobyła w nich Keiko Fujimori popierana przez prawicową Fuerza Popular (FP), pokonując (?) Roberto S á ncheza popieranego przez centrolewicową Juntos por el Per ú (JP). Frekwencja wyniosła 72,03%, co oznacza że głosowało 27,3 mln. obywateli 35,5 milionowego kraju. Różnica w liczbie oddanych głosów wyniosła ostatecznie 49 641 na rzecz K. Fujimori. Zwycięstwo konserwatywnej kandydat jest jednak dość osobliwe, bowiem dokonało się dzięki głosom oddanym za granicą , gdzie zdobyła ona 63,21% głosów, tak więc o 81 655 więcej niż R. S á nchez, podczas gdy ten ostatni wygrał w kraju większością 50,088% co dało mu jednak jedynie 32 014 głosów więcej niż K. Fujimori. Sztab R. Sancheza próbował bezskutecznie skarżyć przeliczanie głosów z zagranicy, argumentując że nie zostały dopełnione procedury bezpieczeństwa dotyczące przewozu kart do głosowania z ambasad i konsulatów...

Zwycięstwo trumpo-syjonizmu w Kolumbii

Obraz
  W drugiej turze wyborów prezydenckich w Kolumbii, 21 czerwca zwycięstwo odniósł prawicowy kandydat Abelardo de la Espriella z partii Defensores de la Patria. Zwycięzca zdobył 49,66% głosów, podczas gdy jego przegrany kontrkandydat Iv á n Cepeda z partii Pacto Histórico, popierany przez urzędującego prezydenta Gustavo Petro, zdobył 48,7% spośród 26 mln. głosujących. A. de la Espriella zdobył przy tym najwięcej głosów w historii wyborów prezydenckich w Kolumbii, zarazem jego zwycięstwo (250 000 głosów więcej od kontrkandydata) było najmniejsze w historii wyborów prezydenckich w kraju. Urzędujący prezydent Gustavo Petro stwierdził, że adresy IP kilku serwerów użytych w wyborach zostały zmienione i że jedynym podmiotem zdolnym do takiego fałszerstwa jest Izrael, który wraz ze Stanami Zjednoczonymi dostarczył Kolumbii oprogramowanie mające zapobiegać fałszerstwom wyborczym. Możliwą ingerencję Tel Awiwu porównał do podobnej operacji przeprowadzonej przez państwo żydowskie w Rumunii...

Wenezuelski va banque Trumpa

Obraz
  Trumpizm jest próbą odnowienia jankeskiej prawicy, której dotychczasowa formuła, w obecnej sytuacji światowej wyczerpała swoje możliwości. Wróg trumpizmu jest „wewnątrz” USA i jest to liberalizm i jego przepis na społeczeństwo oraz porządek światowy, które wydrążyły Stany Zjednoczone od środka. Trumpiści nie wierzą w globalizację, chcą zatem zbudować fundamenty dominacji Waszyngtonu w świecie policentrycznym. Ich zdaniem, stary system, oparty na przewagach technologiczno-finansowych Stanów i międzynarodowej legitymizacji ich „przywództwa” w światowym marszu ku globalnej liberalnej wiosce, zawiódł. Chcą więc zbudować nowy. Założenia koncepcyjne Tu pojawia się Ameryka Środkowa, Karaiby i Ameryka Południowa. Nowa jankeska Strategia Bezpieczeństwa Narodowego, stwierdza że USA pozbawią podmioty spoza zachodniej hemisfery możliwości rozmieszczania w niej sił lub innych środków stwarzających zagrożenie dla gwiazd i pasów, oraz kontrolowania znaczących zasobów tych trzech regionów...

Przegląd Latynoamerykański (10-11 stycznia 2026 roku)

Obraz
  Mapa opublikowana na profilu Gustavo Petro na X Meksyk Prezydent USA Donald Trump zagroził lądową interwencją w Meksyku przeciw tamtejszym kartelom narkotykowym, jeśli władze w Ciudad de M é xico „nie zrobią czegoś”w kwestii „zalewających” USA narkotyków. W wywiadzie dla stacji Fox News prezydent USA stwierdził, że Stanom udało się zredukować napływ narkotyków drogą morską o 97% i teraz zajmą się szlakami lądowymi. W odpowiedzi, prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum 7 stycznia podkreśliła przywiązanie do zasad obrony suwerenności i integralności terytorialnej. Równocześnie podkreśliła, że Ciudad de M é xico ma „świetne relacje” z Waszyngtonem a wskaźnik morderstw w kraju spadł od czasu objęcia przez nią prezydentury we wrześniu 2024 roku z 86,9 do 52,4 w grudniu 2025 roku i jest najniższy od 2016 roku. Prezydent Meksyku rozmawiała również telefonicznie z prezydentem Brazylii Luizem In á cio Lulą da Silvą, potępiając wraz z nim atak USA na „suwerenność Wenezueli” i wyrażając zai...

Kostaryka na rozwojowym rozdrożu

Obraz
  Kostaryka na rozwojowym rozdrożu Licząca sobie 5 mln. mieszkańców Kostaryka jest najzamożniejszym i najlepiej rozwiniętym cywilizacyjnie krajem Ameryki Środkowej, jak również najstabilniejszą z funkcjonujących w regionie demokracji liberalnych. Od rozwarstwienia społecznego do społecznej kohezji W XIX wieku San Jos é nie różniło się istotnie od innych państw-miast regionu jak Ciudad de Guatemala czy San Salvador. Politycznie kraje te były liberalnymi oligarchiami z kruchymi instytucjami państwowymi. Ich gospodarki opierały się na eksporcie płodów rolnych. Ich społeczeństwa rozwarstwione były na obszarniczą elitę Kreolów i wykluczonych z obiegu politycznego, gospodarczego i kulturalnego peónów. Występowały też jednak drobne różnice, których znaczenie z czasem miało rosnąć. W Kostaryce rdzennych mieszkańców przetrwało relatywnie niewielu. Niska podaż rdzennej siły roboczej i większa jednorodność etniczna sprzyjały wykształceniu się bardziej transakcyjnych a mniej ni...

Atak USA na Wenezuelę

Obraz
  Nie mamy dotychczas twardych dowodów, że Stany Zjednoczone Ameryki faktycznie porwały wenezuelskiego prezydenta Nicol á sa Maduro, acz nie jest on obecnie widoczny, jest to zatem dość prawdopodobne. Pomiędzy rozpoczęciem jankeskich bombardowań Wenezueli a domniemanym pojmaniem jej przywódcy minęło zaledwie kilka godzin. Wydarzenia przypominają operację „Just Cause” z 1989 roku, gdy jankesi pojmali również oskarżanego o handel narkotykami panamskiego przywódcę Manuela Noriegę. Według republikańskiego senatora Mike'a Lee, Waszyngton, po schwytaniu N. Maduro, zakończył działania militarne w Wenezueli. M. Lee, który początkowo krytykował operację, powołał się na sekretarza stanu USA Marco Rubio, który miał go zapewnić, że „nie przewiduje dalszych działań w Wenezueli, gdy Maduro jest w areszcie USA”. Zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau ogłosił na X, że dla Wenezueli nastała „nowa era”, zaś pojmany przez siły USA „tyran” Nicol á s Maduro „odpowie za swoje zbrodnie w są...