Posty

Wyświetlam posty z etykietą rodzima wiara słowiańska

Słowiański mit w bajce o Holocauście

Obraz
"Wojna Anny” to niewątpliwie najgorszy film w dotychczasowym dorobku Aleksieja Fiedorczenki (ur. 1966). W odróżnieniu od poprzednich filmów reżysera, ten ewidentnie wydaje się być przeznaczony przede wszystkim dla zachodniej publiczności, stąd też szerokie rozpowszechnienie jego anglojęzycznego zwiastunu. Reżyser, któremu szeroką popularność, również poza granicami Rosji, przyniosły świetne „Niebiańskie żony Łąkowych Maryjczyków”, postanowił najwyraźniej zapunktować dodatkowo na Zachodzie, dołączając do „Przedsiębiorstwa Holocaust”. Wielu przed nim, chcących mieć dobre notowania w Hollywood i w Cannes, poszło tą drogą - by wspomnieć choćby Stevena Spielberga („Lista Schindlera”, 1993), Romana Polańskiego („Pianista”, 2003), Agnieszkę Holland („W ciemności”, 2011), Pawła Pawlikowskiego („Ida”, 2013), czy mniej natrętnie ale za to z pożałowania godną regularnością powracającego do motywu zagłady Żydów w swoich kolejnych filmach, czerpiącego skądinąd z nieco podobnych co Fiedo...