Pentti Linkola - Stany Zjednoczone: największy wróg świata
Istnieje wiele pozytywnych przejawów człowieczeństwa w Stanach Zjednoczonych; znakomite uniwersytety, wspaniałe życie artystyczne, myśliciele, krytycy – aż po godnie żyjących amiszów. Słaby płomień kultury migoce jednak nawet pośród najnędzniejszych ludów, mniejszości zaś nie są reprezentatywne dla żadnego państwa. O charakterze Stanów Zjednoczonych decydują przede wszystkim idee i cele rządu i prezydenta, organów państwowych wyłanianych i wspieranych w niezliczonych głosowaniach przez dużą większość ludności. Możemy więc w sposób w pełni zasadny posługiwać się terminem „Stany Zjednoczone”, gdy mówimy o supermocarstwie będącym największym zagrożeniem dla światowego pokoju od czasów II wojny światowej. O państwie które tworzy, które już stworzyło, imperium, którego rozległość i odległość granic którego od metropolii, nie mają sobie równych, które już dziś przerasta nieporównanie dawne imperium brytyjskie i wywierany przez nie ucisk. Gustaw II Adolf, Napoleon, Hitler i Sta...