Posty

Wyświetlam posty z etykietą demonstracje

Metafizyka i symbolika w ruchu kamrackim

Obraz
  Fenomen ruchu kamrackiego ogniskującego się wokół aresztowanego po wiecu w Kaliszu 11. listopada Wojciecha Olszańskiego zasługuje na uwagę z kilku powodów. W odróżnieniu od dotychczas znanych nam polskich organizacji nacjonalistycznych, kamr aci są ruchem oddolnym, zdecentralizowanym i spontanicznym . Formacje takie jak Narodowe Odrodzenie Polski czy Młodzież Wszechpolska i Ruch Narodowy mają charakter odgórny i scentralizowaną strukturę organizacyjną. Sprawia to, że ich dzieje są dziejami kolejnych rozłamów lub wyrzucania z ich szeregów osób nie mieszczących się w wyobrażeniach ich przywódców (Adama Gmurczyka, Romana Giertycha, Krzysztofa Bosaka) odnośnie pożądanej „linii organizacyjnej”. Ewentualnie, w formacjach tego typu łamie się ludziom charaktery i moralne kręgosłupy, zmuszając ich do zaparcia się idei którym chcą służyć. Inaczej jest z ruchem kamrackim, który komponują powstające samoczynnie lokalne „konfederacje”. Nie są one zakładane odgórnie, aczkolwiek inspir...

Pod Ambasadą Białorusi wygraliśmy

Obraz
    Trwająca na ulicach białoruskich miast od niemal dwóch tygodni konfrontacja pomiędzy przeciwnikami a zwolennikami białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenki 22. sierpnia odbiła się też skromnym echem przed ambasadą Białorusi w Warszawie . Odbyła się tam około dwudziestoosobowa pikieta , której uczestnicy wyrazili swoje poparcie dla białoruskiego przywódcy oraz jego polityki zachowania Białorusi jako państwa socjalnego i niezależnego od Zachodu, jak również sprzeciw wobec prób destabilizacji Białorusi przez ośrodki zachodnie , wśród których prym, niestety, wiedzie dziś Polska. Sam byłem uczestnikiem tej demonstracji, mogę zatem jako naoczny świadek stwierdzić, że odniosła ona zdecydowane zwycięstwo frekwencyjne i moralne nad liberalną kontrpikietą naszych oponentów. Zwolenników westernizacji Białorusi było po prostu mniej; zgromadziło się ich może nieco ponad dziesięć osób. Różnica na naszą korzyść może nie była przytłaczająca, ale jednak wyraźnie dostrzegalna. N...

Refleksje pomarszowe

Obraz
Marsz przeciw jankeskiej ustawie 447 niewątpliwie odniósł frekwencyjny sukces. Niektórzy twierdzą, że uczestniczyło w nim nawet 20 tys. ludzi. Inni, że 15 tys. Jeszcze inni, że 5 tys. Niezależnie, która cyfra jest najbliższa prawdy, jako uczestnik mogę potwierdzić, że ludzi było naprawdę „dużo”. Ta świadomość własnej liczebności niewątpliwie sprawiła, że demonstracja odbyła się w optymistycznej atmosferze, w poczuciu udanej patriotycznej mobilizacji. Reżymowe środki masowego przekazu oczywiście marsz przemilczały. Brak o nim wzmianek na przykład na stronie internetowej najpoważniejszej podobno w Polsce gazety codziennej. Propagandowe szczekaczki PiS zareagowały natomiast nerwowo, grożąc nawet procesami tym, którzy wystąpili na marszu pod szyldem najważniejszej partyjnej gazety tego ugrupowania. Świadczy to wszystko, że marsz uderzył w naprawdę czuły punkt sprawującej nad Polską władzę demoliberalnej oligarchii, aktualnie zaś rządząca jej frakcja PiS-owska poczuła się wręc...