Posty

Wyświetlam posty z etykietą Jean Raspail

Jean Raspail - Król zza morza

Obraz
Insurection: Szczególnie w „La Hache des steppes” opowiada Pan o swoich podróżach w poszukiwaniu zapomnianych ludów i ich „ostatnich żyjących przedstawicieli, którzy wciąż pamiętają”. „Król zza morza”jest sposobem na złączenie nas we śnie z naszą narodową imaginacją, nim będzie za późno? Jean Raspail: Tym, co mnie przeraża, jest zupełne usunięcie idei rojalistycznej z francuskiej imaginacji. Uganiamy się za magazynami typu „Gala” lub „Point de Vue”, ale nie ma to z nią nic wspólnego. Ten entuzjazm wobec królów i rodzin panujących jest entuzjazmem midynetki. Jeśli królewskość miała by zajmować taki poziom, to wszystko to należałoby zastopować. Insurection: Maurras zdefiniował cywilizację jako dziedzictwo i jego transmisję. Jaką rolę przypisuje Pan literaturze w takiej transmisji? Jean Raspail: W istocie, to, co się dziedziczy, odgrywa zasadniczą rolę. Transmisja dziedzictwa nie odbędzie się za pośrednictwem środków masowego przekazu. Transmisja cywilizacji francusk...

Jean Raspail: Nie ma króla bez Boga

Obraz
Le Figaro littéraire: Jak w ogóle można być rojalistą w roku 2000? Jean Raspail: Rojalizm, jak go rozumiem, nie jest stanowiskiem politycznym. Przeciwnie, jest podejściem etycznym, filozoficznym i religijnym. Rojalizm jest piękną i szlachetną ideą, spełniającą potrzeby tego, co w nas najlepsze: heroizmu, poczucia sacrum i ideału. Czy jednak rojalizm nie jest na planie politycznym staroświecki? Idea rojalistyczna nigdy nie ulegnie przedawnieniu, ponieważ jest ponadczasowa. Dziś we Francji nie ma osoby wcielającej historyczną ciągłość narodu. Myślę, że możemy kochać króla, być wierni królowi... ale nie prezydentowi Republiki! Czy wierzy Pan w restaurację monarchii we Francji? Zerwanie było zbyt długie. Ponad sto pięćdziesiąt lat minęło od czasów ostatniego króla Francji. Król nie jest już figurą z francuskiej imaginacji – jeśli w ogóle istnieje jeszcze imaginacja francuska! Boskie namaszczenie, niegdyś tworzące królów, zniknęło w zbiorowej nieświadomości. K...