Posty

Wyświetlam posty z etykietą Hiszpania

Imperialność kontra Imperium

Obraz
Zgodnie z tezą Fernando Altruvego, wyłożoną w jego pracy „Królestwa Peru”, nie możemy mówić o „państwie” w odniesieniu do okresów poprzedzających nadejście Renesansu, zaś w takim sensie w jakim pojmujemy je obecnie – przed zawarciem pokoju westfalskiego (1648) 1 , gdy położone zostały podstawy pod koncepcję suwerenności, która następnie użyta zostanie by nadać siłę innej koncepcji, mianowicie koncepcji narodu, ściśle połączonej z koncepcją państwa, gdyż to ostatnie oznaczać będzie zorganizowaną politycznie społeczność terytorialną. Z drugiej strony, suwerenność ewoluować będzie od bycia skoncentrowaną w rękach monarchy, ku takiej, której sensem jest odzwierciedlanie woli ludu. Stwierdziwszy powyższe, nie chcąc popadać w anachronizm dotyczący kategorii politycznych, nie możemy mówić o „państwie” w odniesieniu do okresów poprzedzających wymienione wydarzenia, organizacje przedpaństwowe kwalifikować możemy zatem jedynie jako „jednostki polityczne”. W świetle tego co powiedzieliśmy...

Hiszpańska wojna domowa oczami demoliberałów

Obraz
W ramach Dni Otwartych Funduszy Europejskich (sic!), 11. maja 2019 r. w sali audiowizualnej Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej odbyła się projekcja filmu w reżyserii Francesco Escribano i Lluísa Carrizo, znanego w Polsce pod tytułem „Dwie strony hiszpańskiej wojny domowej” (2016). Film wyświetlany był już wcześniej w październiku 2017 r. na VIII Międzynarodowym Festiwalu Filmów Historycznych i Wojskowych, a w oryginalnej wersji językowej można też znaleźć go w odcinkach w internecie. Na początek zaznaczmy, że polski tytuł jest mylący, będąc też zapewne po części źródłem nieuzasadnionej pozytywnej legendy otaczającej tę produkcję. Oryginalna nazwa filmu brzmi bowiem „ España en dos trincheras: la Guerra Civil en color”, co dosłownie przetłumaczyć by należało jako „Hiszpania w dwóch okopach. Wojna domowa w kolorze”. Różnica jest o tyle istotna, że polscy dystrybutorzy, zmieniwszy de facto tytuł, sugerują że film po równo przedstawia racje obydwu walczących stron, co na...