Posty

Wyświetlam posty z etykietą książka

Zamilknięcie Ameryki Łacińskiej

Obraz
  „To dla pani ta cisza” (hiszp. „Le dedico mi silencio”) jest ostatnią (2023) powieścią napisaną przez zmarłego 13 kwietnia 2025 roku w Limie peruwiańskiego pisarza Mario Vargasa Llosę. Autor był jedną z ikon wzrostu światowego zainteresowania współczesną literaturą latynoamerykańską w latach 1960-1970, co zyskało miano „boomu latynoamerykańskiego”. Późne echo tej mody w Polsce w latach 1990. popularyzowało tę literaturę pod nazwą „iberoamerykańskiej”. Sam Vargas Llosa w 1994 r. został laureatem Nagrody Cervantesa, w 2010 r. literackiej Nagrody Nobla, w 2021 r. został członkiem Akademii Francuskiej. Udzielał się również jako komentator polityczny i polityk, przesuwając się od lewicy do neoliberalnej prawicy. Punktem zwrotnym, który zadecydował o zerwaniu Vargasa Llosy z marksizmem, była tzw. sprawa Padilli, czyli aresztowanie (zwolnionego po trzydziestu siedmiu dniach) przez władze kubańskie tamtejszego poety Heberto Padilli (1932-2000), potępionego za rewolucyjną nieprawomyśl...

Gietrzwałd wciąż oddziałuje

Obraz
  Wycofanie się przez Lidl Polska z planowanej inwestycji w Gietrzwałdzie, zagrażającej tamtejszemu krajobrazowi jak i znaczeniu tej miejscowości jako katolickiego ośrodka pielgrzymkowego, jest wielkim zwycięstwem Komitetu Obrony Gietrzwałdu założonego w 2022 roku przez Jacka Wiącka. Wsparcia inicjatywie J. Wiącka udzieliło wiele osób i środowisk, między innymi Grzegorz Braun i członkowie Parlamentarnego Zespołu ds. Obrony Gietrzwałdu, media takie jak olsztyńska „Debata”czy internetowa telewizja wRealu24 i inne. Wsparciem dla sprawy gietrzwałdzkiej było również założone 13 listopada 2023 roku Warszawskie Stowarzyszenie Wspierania Gietrzwałdu (WSWG), wśród którego założycieli był między innymi piszący te słowa. Piętnastego czerwca 2024 roku WSWG, we współpracy z warszawskim Centrum Edukacyjnym Powiśle, zorganizowało konferencję historyczną „Gietrzwałd – znaczenie dla Narodu i Kościoła, historia i współczesność”. Plonem konferencji, na której prelegentami byli Grzegorz Braun, ks....

Na manowcach archeologii

Obraz
  Dwie książki popularnonaukowe płodnego literacko radzieckiego autora Aleksandra Kondratowa (1937-1993) „Zaginione cywilizacje” (PIW, Warszawa 1973) i „Tajemnice trzech oceanów” (Wiedza Powszechna, Warszawa 1980) bronią się ze względu na zgodność stawianych w nich tez z dzisiejszym stanem wiedzy naukowej dużo lepiej niż omawiana przeze mnie wcześniej „Lemuria. Klucz do przeszłości?” (Państwowe Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1983) którą należałoby uznać za pozycję pseudonaukową. „Zaginione cywilizacje” traktują w zasadzie nie tyle o samych cywilizacjach, co o dotyczących ich odkryciach archeologicznych i próbach odczytania lub w każdym razie zidentyfikowania ich pism i języków. Poprzez te dociekania A. Kondratow próbuje odpowiedzieć kto był twórcą danej cywilizacji czy też ośrodka cywilizacji. Przygląda się pod tym kątem cywilizacjom starożytnego Egiptu, Międzyrzecza, Indusu, Krety, Azji Mniejszej – państwu Hetytów i pomniejszym ośrodkom, Italii - Etruskom, Sahary – freskom z T...

W poszukiwaniu Lemurii

Obraz
  Przypadająca dziś rocznica śmierci Aleksandra Kondratowa (1937-1993) zbiegła się w czasie z zakończeniem przeze mnie lektury jego ostatniej wydanej w Polsce książki „Lemuria. Klucz do przeszłości?”(ukazała się w popularnonaukowej serii „Raporty z granic poznania”wydawnictwa Iskry). Polskiemu czytelnikowi znane są jeszcze dwie prace tego autora: „Tajemnice trzech oceanów” (Wiedza Powszechna, Warszawa 1980) i „Zaginione cywilizacje” wydane dwukrotnie (w 1971 r. i 1983 r.) w prestiżowej serii „Rodowody cywilizacji” Państwowego Instytutu Wydawniczego. Autor był „enfant terrible” nauki radzieckiej i da się go chyba zestawić jedynie z mającym podobnie wszechstronne zainteresowania i podobnie niepokornym wobec ustaleń nauki akademickiej norweskim autorem i badaczem Thorem Heyerdahlem (Kondratow uczestniczył skądinąd w latach 1960. w radzieckim akademickim zespole badawczym zajmującym się matematyczną analizą danych lingwistycznych zebranych przez Heyerdahla na Wyspie Wielkanocnej po...

Przewodnik po marginalnych nurtach polskiej religijności

Obraz
  Drugie wydanie książki polskiego religioznawcy Andrzeja Tokarczyka, specjalizującego się w krótkich ale sugestywnych prezentacjach nie zawsze dobrze znanych laikom wyznań i religii – szczególnie protestantyzmu i hinduizmu. W tej książce, która ukazała się w 1987 roku, w trzydziestu około dziesięcio-piętnastostronnicowych rozdziałach omówiono zarejestrowane i niezarejestrowane związki i grupy religijne i parareligijne działające w ówczesnej Polsce. Spośród wyznań chrześcijańskich są to kolejno: katolicyzm, prawosławie, prawosławie staroobrzędowe, ormianizm, luteranizm, kalwinizm, arianizm (występujący dziś jako uniwersalizm unitariański), niemal niewystępujące już w czasie pisania książki mennonityzm i kwakryzm, dość za to prężny baptyzm, zakorzeniony w tradycji mazurskiego gromadkarstwa ale złamany później ingerencjami władzy komunistycznej metodyzm, wywodzące się z koncepcji Williama Millera (1782-1849) millenialistyczny adwentyzm dnia siódmego i rozłamowy wobec niego, wyłonio...

"Uległość" po polsku

Obraz
  Nie mamy w Polsce wiele piszących o swojej wierze muzułmanek. Prawdę pisząc, Agnieszka Amatullah Wasilewska jest jedyną mi znaną. Z tym większym zaciekawieniem sięgnąłem po jej książkę „Bismillah i do przodu!”. Agnieszka pisze tam o sobie i swoim życiu oraz roli, jaką odgrywa w nim islam. Pisze o islamie z perspektywy, nie tyle uczonego interpretatora, co szeregowej wyznawczyni – jak sama to ujmuje „Polki, warszawianki, prażanki ze Szmulek”. W moich oczach to właśnie czyni jej książkę najciekawszą, pokazuje bowiem niejako islam „od kuchni”. Agnieszka nie pochodzi z jakiegoś egzotycznego dla nas kraju ale jest jedną z nas – ja sam widziałem ją kilka razy przelotnie na mieście a nawet w siedzibie pewnej firmy. Jej doświadczenie islamu mogłoby więc być doświadczeniem każdego z nas. Religię tę na początku poznawała, na przykład, jak przyznaje, na grupie dyskusyjnej na nieistniejącym już dziś portalu społecznościowym nasza-klasa. Życie według zasad islamu Agnieszka wkomponować mu...

Ameryka nieśmiertelna?

Obraz
  Najnowsza książka Bogusława Wołoszańskiego to historia wyścigu Rzeszy Niemieckiej i ZSRR z USA w zakresie zbrojeń powietrznych a następnie też rakietowych. Praca dzieli się na część poświęconą zbrojeniom niemieckim („Miecz Hitlera”) i zbrojeniom radzieckim („Miecz Stalina”). Wywodowi towarzyszy sporo zdjęć, acz – jak się wydaje – nieco mniej, niż w innych pracach Autora. Tradycyjnie już, jak to u Wołoszańskiego, nie znajdziemy w książce żadnych map, co należy chyba uznać za mankament. Praca (prawie) naukowa Czcionka i odstępy między wierszami są wyraźnie większe, niż choćby w drugiej części „Tego okrutnego wieku”. Przypisy rzeczowe również są mniej liczne i mniej rozbudowane, co jednak w pełni rekompensuje tekst główny, w który wkomponowano wszystkie szczegóły techniczne i biogramy, które mogłyby się znaleźć w przypisach. Dialogów w „Zabić Amerykę” jest również mniej niż w innych książkach Wołoszańskiego a sposób ich wplatania w tekst i sama ich treść wskazują, z dużym praw...